Stanowisko Nowoczesnej dotyczące Narodowego Kongresu Nauki i proponowanej zmiany w ustawie o szkolnictwie wyższym

19.09.2017 19:00

Display_1

Tuż po zakończonym Kongresie Nauki, wzięłam udział w konferencji prasowej prezentującej stanowisko Nowoczesnej w sprawie tzw. Reformy Gowina.

Po 1989 roku szkolnictwo wyższe w Polsce nie przeszło de facto reformy. Świat biegnie do przodu, zmienia się bardzo szybko, a w szkolnictwie wyższym jedyne działania to pudrowanie problemu - Dlatego doceniamy wysiłek Gowina. Po raz pierwszy za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości przygotowywana jest reforma w sposób cywilizowany w konsultacjach ze środowiskiem akademickim.

Mamy obawę, że ustawa wchodząca do Sejmu i ta, która z niego wyjdzie będą się bardzo różnić. Są już pewne sygnały ze stronnictwa rządzącego, że ustawa w takim kształcie raczej nie zostanie przyjęta, o czym mówił dzisiaj chociażby Wicemarszałek Terlecki używając sformułowania, że Wicepremier Gowin „szaleje”. W związku z tym, że projekt ustawy ma 196 stron, dziś przedstawiliśmy jedynie wstępną ocenę proponowanych rozwiązań.

Nowoczesna popiera kierunek zmian zaproponowany w projekcie ustawy, choć zgłosimy do niego poprawki – zauważamy bowiem nieakceptowalne zapisy, takie jak choćby te regulujące kompetencje Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotyczące federacji uczelni - może on jednoosobowo podejmować decyzje o łączeniu i likwidacji uczelni. Zastanawiające jest także pojawienie się Rady Uczelni, jako nowego organu. Może to być swego rodzaju koń trojański. Podczas konferencji zwróciliśmy także uwagę na to, że proponowana „Konstytucja dla nauki” konsoliduje 4 inne ustawy, mamy więc – po raz pierwszy za rządów PiS - do czynienia ze zmniejszeniem ilości aktów prawnych regulujących daną kwestię. Zaznaczyć także należy, że projekt ustawy nie uwzględnia uczelni niepublicznych, tzn. de facto pomija ich istnienie. I to mimo, że przykłady różnych rozwiązań na świecie pochodzą z uczelni z kapitałem prywatnym. Czy to znowu obawa rządzących przed uznaniem osiągnięć uczelni niepublicznych i zamiast dzielić na prywatne i publiczne, to na wysokiej i niskiej jakości?