Rozpoczęcie roku szkolnego, czyli podsumowanie deformy polskiego systemu kształcenia

04.09.2017 15:00

Display_1.1

Podczas rozpoczęcia roku szkolnego w Szkole Podstawowej nr 4 im. Armii Poznań dokonałam
podsumowania reformy edukacji Pani Minister Zalewskiej, a raczej deformy polskiego systemu kształcenia. System ten opiera się na manipulacjach, półprawdach, a także na kłamstwach Ministerstwa Edukacji.

Pani Minister wielokrotnie powtarza, że zwolnień nauczycieli nie będzie: „(…) Powstaną dodatkowe miejsca pracy. We Wrocławiu będzie ich kilkadziesiąt (…).” lub „Jeżeli chodzi o przekształcenie, to na pewno nie będzie zwolnień”. Z początkiem roku szkolnego widać, że ewidentnie kłamała, ponieważ zarówno we Wrocławiu, jak i w innych miastach w Polsce pracę straci 32 tys. nauczycieli, w samym Poznaniu jest to 735 osób. Dodatkowo Pani Minister zapewniała o powstaniu nowych miejsc pracy dla nauczycieli, tymczasem aby uzbierać pełen etat, nauczyciel będzie musiał podróżować między szkołami.

Jednak największym problemem deformy edukacji jest uwstecznianie polskiego szkolnictwa. "Preferowana jest wiedza, a niedostosowanie jej zakresu do możliwości poznawczych uczniów spowoduje, że będzie przyswajana biernie i pamięciowo” - ostrzegają eksperci. W programie szkoły podstawowej może zabraknąć teorii Kopernika, pogłębionych informacji o problemach ochrony środowiska, smogu, segregacji śmieci czy globalnego ocieplenia, ograniczone zostaną treści
dotyczące teorii ewolucji. Jak można było przypuszczać duży nacisk kładziony będzie na lekcję historii, jednak wiedza o naszym kraju będzie przekazywana w sposób zgodny tylko z rządową propagandą. Młody człowiek nie będzie się uczył o błędach popełnionych w przeszłości, tylko o nierealnym świecie, idealizującym naszą historię. Może zabraknąć również informacji o zasługach Lecha Wałęsy.