Program Aktywna Rodzina zamiast 500 plus

29.05.2017 15:00

Display_img_0004

Na dzisiejszej konferencji, wraz z Sekretarz Regionu, Katarzyną Kierzek-Koperską oraz Agnieszką Frąckowiak, reprezentującą koło Poznań, przybliżyłam Poznaniakom zasady działania i cel nowego pomysłu Nowoczesnej – programu Aktywna Rodzina, który miałby zastąpić rządowe 500 plus.

W związku z tym, że Nowoczesna jest partią konsekwentną, odważną i antypopulistyczną, od samego początku twardo krytykowała rządowy program 500 plus, jako niesprawiedliwy i niezachęcający do aktywności zawodowej. -
Jeśli ludziom bardziej opłaca się żyć z 500 plus niż pracować, to jest to po
prostu jakaś patologia ­– mówiłam podczas wystąpień kilka miesięcy temu.
Dlaczego tak uważam?

Po pierwsze, dlatego, że program 500 plus pomija miliony rodzin z jednym dzieckiem (świadczenie przysługuje rodzinom z co najmniej dwójką pociech).

Po drugie, 500 plus kieruje część środków dla osób najbardziej zamożnych, dla których te pieniądze często były niezauważane w domowym budżecie i nie były niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecka.

Po trzecie, wreszcie, program 500 plus nie stanowi wsparcia dla matek samotnie wychowujących dzieci.

Warto także wspomnieć, że naszego państwa nie stać na comiesięczne dofinansowywanie rodzin według zasad rządowego programu. To nie jest tak jak mówiła Premier Szydło, że udało im się znaleźć na to w budżecie pieniądze. Nie, te pieniądze to dług w postaci kredytu, który będą spłacać kolejne pokolenia.

Tak, jak robiono za Gierka, tak robi się i teraz. Program 500 plus to taka "chwilówka", która bardziej przypomina lichwę i parabanki niż zrównoważone gospodarowanie budżetem państwa. W mojej ocenie jest to jedna wielka piramida finansowa, która w pewnej perspektywie czasowej może przyczynić się do zawalenia finansów państwa i sprawienia, że Polska będzie drugą Grecją - tyle, że bez ciepłego morza i słońca.

Jak zauważyła Sekretarz Regionu Wielkopolskiego, Katarzyna Kierzek-Koperska, program 500 plus w znacznej mierze obciąża dziś samorządy. Co prawda otrzymują one na ten cel dotację z budżetu państwa, ale nie otrzymują pełnego zwrotu za obsługę administracyjną. W samym Poznaniu zatrudniono dodatkowo 55 osób na obsługę programu. W 2016r dotacja na ten cel wyniosła 611 tys. 2,5% sumy świadczeń w pierwszym roku programu i 1,5% w latach kolejnych. Taka kwota nie zaspokoi potrzeb utrzymania dodatkowych stanowisk pracy i punktów obsługi – podkreśliła Katarzyna Kierzek-Koperska i dodała, że program Nowoczesnej te dodatkowe wydatki eliminuje.

W ocenie Sekretarz Kierzek-Koperskiej, z zawodu doradcy podatkowego, w przypadku programu 500 plus dochodzi do zjawiska przechodzenia Polaków do szarej strefy, fikcyjnego obniżania wynagrodzeń wyłącznie po to, aby zmieścić się w progu gwarantującym otrzymanie 500 złotych na pierwsze dziecko. Takie
zjawiska powodują mniejsze wpływy do budżetu z tytułu PIT i składek
społecznych. Nasz program nie będzie wprowadzał takiego progu i nikomu nie
będzie opłacało się zaniżać z tego powodu wynagrodzeń – zapewniła
Kierzek-Koperska.

Jaka jest alternatywa?

Nowoczesna proponuje program Aktywna Rodzina, będący systemem ulg podatkowych dla rodziców posiadających dzieci. Zgodnie z jego ideą, wsparcie otrzymają także „pierwsze” dzieci, system obejmie matki samotnie wychowujące dzieci, natomiast od wsparcia odcięci zostaną najbogatsi, którzy go de facto nie potrzebują. Jest to także przysłowiowa „wędka, zamiast ryby” – w ten sposób chcemy zaktywizować rodziców do pracy, zamiast bezproduktywnie przelewać im co miesiąc środki. Co więcej, nasz program ma być też znacznie tańszy i kosztować budżet państwa ok. 18 mld zł w skali roku, czyli o 7 mld zł mniej niż 500 plus.

Program zakłada, iż każda osoba pracująca otrzyma ulgę podatkową w kwocie 3000 zł rocznie na każde dziecko, rozpoczynając od dziecka pierwszego. Rodzina z jednym dzieckiem, otrzyma 3000 zł, z dwójką dzieci 6000 zł, z trójką dzieci 9000 zł i tak dalej. Ulga miałaby być w pełni zwracana podatnikowi, nawet, jeśli nie osiągnie odpowiedniego dochodu. Warto zaznaczyć, że program Aktywna Rodzina będzie adresowany do wszystkich osób pracujących.
Nieprawdą jest, że ulga nie będzie obejmowała rolników i osob samozatrudnionych. Szczegóły tego rozwiązania zostaną wypracowane przez specjalny zespół
parlamentarny przy współpracy z ekspertami oraz konsultacjach społecznych – powiedziała Agnieszka Frąckowiak, członkini Koła Poznań.