Poparcie dla strajku nauczycieli

20.04.2018 14:00

Display_4

Dzisiaj w moim biurze poselskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca sobotniej (21.04.2018) "Ogólnopolskiej manifestacji pracowników oświaty”.

W konferencji udział wzięła również przewodnicząca Koła Poznań Agnieszka Frąckowiak oraz przewodnicząca Koła Swarzędz Paulina Stochnialek.

Podczas konferencji wskazałam na 4 postulaty protestujących nauczycieli, tym samym wyrażając dla nich poparcie: - Nauczyciele zarabiają zbyt mało - tegoroczne podwyżki od 93 zł do 168 zł brutto nie poprawiają sytuacji finansowej i nie podniosą prestiżu zawodu nauczyciela. Dzisiaj pensja zasadnicza nauczycieli waha się od 2,4 do 3,3 tys. zł brutto. Nauczyciele muszą zarabiać godnie.

Minister Edukacji Narodowej jest złym ministrem i powinno podać się do dymisji - wdrożyła nieprzygotowaną reformę, zniszczyła 18-letdorobku gimnazjów, spowodowała chaos organizacyjny i kadrowy w szkołach. Nie prowadziła rzeczywistego dialogu. Składała deklaracje i obietnice bez
pokrycia.

Przewodnicząca koła Poznań, Agnieszka Frąckowiak: - Zmiany powinny być przeprowadzane w współpracy ze środowiskiem nauczycielskim - było zupełnie odwrotnie. Ministerstwo edukacji nie uzgadniało zmian i wprowadziło reformę, nie licząc się ze zdaniem nauczycieli. Nie sięgano po doświadczenie nauczycieli, a realizowano tylko i wyłącznie polityczny projekt pisowskiej, ideologicznej szkoły.

Przewodnicząca Koła Swarzędz Paulina Stochniałek podkreśliła postulat czwarty jako jeden z elementów programu Nowoczesnej: - Dziś mamy do czynienia z sytuacją, w której aż 95% nauczycieli uważa, że zarabia za mało i jest niedocenianych za swoją pracę (badanie dla Gazeta Wyborcza z dnia 9-11 marca).

Czas podnieść prestiż zawodu nauczyciela - Minister edukacji likwiduje uprawnienia nauczycieli, wydłuża awans zawodowy, wprowadziła permanentną ocenę pracy oraz obowiązek tworzenia w każdej szkole regulaminów wskaźników oceny pracy, ograniczyła dostęp do urlopów dla poratowania zdrowia. Zwiększono obowiązki i obciążeni, a zmniejszono liczbę praw. Nauczyciele potrzebuję większej autonomii i godnego, partnerskiego traktowania.

Na koniec podsumowałam: - Z szumnych komunikatów Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w szkołach jest świetnie. Reforma idzie pełną parą i nikt nigdzie nie widzi problemów. Dzieciakom krzywda się nie dzieje, nauczyciele nie tracą pracy, nie ma żadnych zwolnień. Tylko, że to nieprawda. Reforma edukacji Minister Zalewskich pokazuje, że edukacją w jej wykonaniu najlepiej zarządzałoby się, gdyby nie było nauczycieli, uczniów i rodziców.