Historia bez wiedzy o Powstaniu Wielkopolskim?

08.12.2016 16:00

Display_img_2764

W oficjalnym liście do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej zaapelowałam o zmiany w projekcie podstawy programowej nauki historii.

30 listopada Ministerstwo Edukacji Narodowej za pośrednictwem swojej strony internetowej przekazało do prekonsultacji projekty podstawy programowej kształcenia ogólnego dla nowych, 8-letnich szkół podstawowych. W dokumencie podstawy programowej z przedmiotu historia nie znalazł się wymóg posiadania wiedzy dot. Powstania Wielkopolskiego z lat 1918-1919 – jednego z zaledwie kilku zwycięskich w całej historii naszego kraju. Wśród wymagań ogólnych dla ucznia klasy 7 w punkcie 10.2) znajduje się wyłącznie ogólnikowy wymóg „przedstawienia procesu wykuwania granic: wersalskie decyzje i powstańczy wysiłek (zachód) – federacyjny dylemat a inkorporacyjny rezultat (wschód)”.

W związku z tym, że na co dzień reprezentuję w Sejmie miasto Poznań – stolicę Wielkopolski – oraz wszystkich mieszkańców regionu, zaapelowałam do Minister Edukacji Narodowej o ujęcie z nazwy Powstania Wielkopolskiego z lat 1918-1919 w programie nauczania. – Mam nadzieję, że brak informacji o Powstaniu Wielkopolskim w podstawie programowej to wynik pomyłki, która zostanie naprawiona w trakcie prekonsultacji. Potwierdza to jednak to, o czym mówimy jako .Nowoczesna od kilku miesięcy. Reforma edukacji jest absolutnie nieprzygotowana. Ta podstawa programowa to w pewien sposób wyraz światopoglądu rządzących, którzy wolą rozdrapywać rany, rozpamiętywać porażki, a nie zauważają pozytywnych kart naszej historii. Historia oczywiście nigdy nie jest czarno-biała, ale wersja którą proponuje MEN to obraz bardzo monochromatyczny. Szkoda, że Prawo i Sprawiedliwość chciało zrobić Wielkopolanom taki smutny prezent na Święta –powiedziałam na konferencji prasowej.